Okno po drugiej stronie alejki
Migotanie ruchu przykuło moją uwagę z drugiej strony alejki. Przez półotwarte żaluzje jej sylwetka poruszała się z powolną, wyrafinowaną gracją...
Written by Masturbate Together · · 2 min read · 0 views · 0 upvotes
Migotanie ruchu przykuło moją uwagę z drugiej strony alejki. Wpatrywałem się w ekran laptopa od godzin, jego świetlisty blask będąc jedynym źródłem światła w moim mieszkaniu. Gdy podniosłem wzrok, zobaczyłem ją.
Przez półotwarte żaluzje w oknie naprzeciwko majaczyła się sylwetka kobiety poruszającej się z powolną, wyrafinowaną gracją. Ciepłe, żółte światło jej sypialni malowało złotem jej krągłości gdy przeciągała się, unosząc ręce nad głowę – cienki materiał bluzki uniósł się, odsłaniając pasek nagiego brzucha.
Powinienem był odwrócić wzrok. Ale coś w sposobie, w jaki się poruszała – kompletnie nieświadoma obserwacji – sprawiło, że moje tętno przyspieszyło. Odwróciła się tyłem do okna, dając mi idealny widok gdy sięgnęła dłonią za plecy, by odpiąć stanik. Ramiączka zsunęły się z jej ramion, a ona strząsnęła je lekko drżącym ruchem, który niemal poczułem na własnej skórze.
Moja dłoń wsunęła się do bokserów gdy zdejmowała bluzkę przez głowę. Jej piersi były pełne, sutki już twarde w chłodnym nocnym powietrzu. Przez chwilę podtrzymała je dłońmi, prężąc ramiona jakby rozluźniając napięcie, po czym przesunęła obie dłonie w dół brzucha, ku paskowi szortów.
Pieściłem się powoli, dostosowując rytm do jej ruchów. Sposób, w jaki wsunęła kciuki pod gumę i zsuwała szorty z bioder miał w sobie coś teatralnego – powolne odsłanianie gładkiej skóry, moment, w którym materiał na ułamek sekundy przywierał zanim całkiem opadł. Wyswobodziła się z nich, kopiąc ubranie gołą stopą na bok.
Teraz zupełnie naga, przeczesała palcami włosy, lekko wyginając plecy w łuk. Krągłość jej tyłka była idealna, dołeczki u podstawy kręgosłupa niemal wołające o dotyk. Mój uścisk się zacisnął gdy znów zwróciła się w stronę okna, jedna dłoń sunąc w dół między udami.
Jej palce zataczały powolne kręgi, głowa odchylając się do tyłu o ścianę. Widziałem jak rumieniec rozlewa się po jej klatce piersiowej, niemal słyszałem cichy jęk, który wydała gdy znalazła właściwy nacisk. Mój oddech stał się urywany gdy wyobrażałem sobie, że to ja jej dotykam – że obserwuję jej twarz, gdy doprowadzam ją do ekstazy.
Druga ręka ścisnęła sutek, lekko skręcając gdy biodra zaczęły rytmicznie napierać na palce. Zsynchronizowałem się z jej rytmem, moje ruchy stawały się szybsze w miarę jak jej własne stawały się bardziej gwałtowne. Gdy jej kolana lekko ugięły się, a gryzła wargę, wiedziałem, że jest blisko.
W chwili gdy doszła – cała naprężona, usta rozchylone w niemym jęku rozkoszy – ja podążyłem tuż za nią, oblewając dłoń gorącym strumieniem gdy obserwowałem jej drgawki w szczytowym uniesieniu. Oparła się o ścianę, oddychając ciężko, po czym sięgnęła by zamknąć żaluzje, nie podnosząc nawet wzroku.
Siedziałem w ciemności, z walącym sercem, już zastanawiając się czy następnej nocy znów zostawi żaluzje otwarte.
podglądanie, erotyka, historia o podglądaczu, fantazja o podglądaniu, fikcja erotyczna